THE ART OF LIVING - zachwyt, inspiracja, pragnienia, zmysł, smak, ciekawość,zapach, pożądanie, piękno

SPIRITS

http://www.magazyntrendy.pl/images/Kondrat Marek i lampka wina.jpg
http://www.magazyntrendy.pl/images/20131217131506.jpg

IDEALNY MĘŻCZYZNA NA ŚWIĘTA

2013-12-17 | spirits
http://www.magazyntrendy.pl/images/20130725103334.jpg

Polak, Węgier…

2013-07-15 | spirits
http://www.magazyntrendy.pl/images/wino marek kondrat  TRENDY ART OF LIVING.jpg

Czas na wino

2012-10-05 | spirits

Heysen, Sauvignon Blanc i włochatonosy wombat

SPIRITS

Żaden z poszukujących amatorów wina nie może w Australii opuścić jej Południowego Stanu. Po pierwsze – prawie połowa produkcji australijskiej właśnie stamtąd pochodzi, a po drugie – to tutaj znajduje się najbardziej znany na kontynencie region uprawy winorośli – Dolina Barossy. Wkraczając na jej teren, miałem pewne o niej wyobrażenie. Szybko jednak zblakło ono na widok setek tysięcy równo nasadzonych krzaków winnych. Równa jak stół powierzchnia otoczona niewysokimi pagórkami, z drgającym od temperatury powietrzem nie niosła w sobie ni krzty romantyzmu. Szkoda, powiedziałem półgłosem, że tak wygląda kolebka australijskiego winiarstwa.
– Kolebka? Nie – odpowiedział Mark Gwizdala, mój tamtejszy cicerone. – Kolebkę pokażę ci później.
Wczesnym popołudniem wyjechaliśmy z Barossy. Pierwszym zjazdem z międzystanowej autostrady za Adelajdą w kierunku Nowej Południowej Walii skręciliśmy w prawo i po kilku kilometrach wjechaliśmy do małej miejscowości – Hahndorf.
– To tu – powiedział Mark – zaczęła się historia winiarstwa w Australii. Wschodniopruscy emigracji przybyli tu pod koniec 1838 roku na statku Zebra i założyli tą, do dzisiaj istniejącą, najstarszą osadę w prowincji. Kapitanem trójmasztowca był Duńczyk, Dirk Meinhertz Hahn, od którego

miejscowość w podzięce przyjęła nazwę. A było zapewne za co dziękować; podróż do ziemi obiecanej trwała z przerwami trzy lata i nie dla wszystkich zakończyła się spojrzeniem na nowy kontynent.
Na okolicznych wzgórzach rozpoczęto prace rolnicze. Pierwsza winnica założona została w 1839 roku. Dała owoce już w 1842 roku, dwa lata później zaś wina z osady Hahndorf znalazły się na stole królowej Wiktorii. Miasteczko zachowało swój XIX-wieczny charakter. Rozciągnięte wzdłuż szerokiej ulicy zapraszało licznymi sklepikami. Moją uwagę zwróciły liczne motywy białych drzew; widziałem je na szybach, tkaninach, ozdobach.
– To gum tree – powiedział Mark – drzewo gumowe, jeden z głównych motywów malarskich mieszkającego w Hahndorf Sir Hansa Heysena (1877-1968), najbardziej znanego australijskiego pejzażysty. Jego dom, The Cedars, dzisiaj muzeum, góruje nad okolicą i będziemy go widzieć podczas wizyty w winnicy.
Ta zaczęła się niebawem. Kilkaset metrów za Hahndorf, w prawo drogą polną, na niewysokim wzgórzu położona jest winnica Hahndorf Hill Winery. Mała, 15-akrowa posiadłość zamieszkiwana jest przez dwóch winiarzy: Larry’ego Jacobsa i Marc’a Dobsona. Obaj pochodzą z Afryki Południowej, gdzie prowadzili również winnicę – Mulderbosch w regionie Stellenbosch
Trendy
GRUDZIEŃ 2020 Helmut NEWTON - wciąż inspiruje... i wiele innych ciekawych tematów w nowym 86 wydaniu TRENDY art of living!