THE ART OF LIVING - zachwyt, inspiracja, pragnienia, zmysł, smak, ciekawość,zapach, pożądanie, piękno

Życie to przekleństwo i błogosławieństwo

WYWIAD

W świecie muzyki są zespoły nieprzemijające,które grają dla kilku pokoleńi nigdy się nie starzeją. Kto nie słyszał o The Rolling Stones, Led Zeppelin,Guns N’ Roses, Pearl Jam,Pink Floyd, Black Crue… i Red Hot Chili Peppers.Większość z nich ma swoje historie, wzloty i upadki,muzyków, którzy przychodzą i odchodzą, narkotyki,groupies, zarobione i wydane pieniądze.Ale dopiero po przeczytaniu wspomnień lideraRed Hot Chili Peppers Anthony’ego Kiedisa, „Scar Tissue”, uświadomiłem sobie, jak wysoką cenę trzeba zapłacić za bycie gwiazdą rock and rolla.

L.G.: Przez ostatnie kilka lat było cicho o grupie. Co się z wami dzieje?

A.K.: Nagrywamy płytę. Po 11 miesiącach przyjemnej pracy w studiu ustalamy właśnie, jakie utwory powinny się na niej znaleźć. Pisanie piosenek jest cudowne. Dziękuję

za to Bogu.

Planujecie jakąś trasę?

Tak. Zagramy kilkanaście koncertów w 2011 roku.

Czy koncertowaliście kiedykolwiek w Polsce?

Tak, latem 2007 roku w Chorzowie. Byłem pod wrażeniem ciepłej i spontanicznej reakcji polskich fanów. W Grand Rapids w Michigan, gdzie dorastałem, była polska dzielnica, w której miałem kilku przyjaciół. Wizyta w kraju niegdyś kontrolowanym przez Związek Radziecki to interesujące doświadczenie. Odcisnęło to piętno na architekturze i na atmosferze Chorzowa.

O zespole Red Hot Chili Peppers pisało się, że jest kapryśny, energetyzujący, wzruszający i ostry, że to wytatuowani punk-funkowi pomyleńcy i bohaterowie skateboardowej kultury. A jak ty byś to ujął?

Więcej pytań i odpowiedzi w magazynie TRENDY art of living.

Trendy
WRZESIEŃ 2017 TRENDY ART OF LIVING 74 Niebawem na pólkach, nowe wydanie TRENDY ART OF LIVING. Zapraszamy do lektury!