THE ART OF LIVING - zachwyt, inspiracja, pragnienia, zmysł, smak, ciekawość,zapach, pożądanie, piękno

Ulubieńcy fotoreporterów - Rozmowa z Dariuszem Majewskim

WYWIAD

Byłeś na przeszło 80 festiwalach filmowych na świecie, zrobiłeś tysiące zdjęć wybitnym aktorom i reżyserom hollywoodzkim. Kogo uwielbiają, a kogo nie cierpią festiwalowi fotoreporterzy?


Jedną z najzabawniejszych sesji, jaką do dziś wspominam, był fotoshow Anthony’ego Hopkinsa na festiwalu w Berlinie. W ciągu trzech minut zaprezentował kilkanaście min ze swoich najsłynniejszych ról filmowych. Przy „Milczeniu owiec” przewracał oczami, jakby chwilę wcześniej zjadł komuś mózg – fotografom aparaty rozgrzały się do czerwoności. Fotoreporterzy darzą Hopkinsa wielkim szacunkiem, zwracając się do niego „sir” (ma tytuł szlachecki). Parada gwiazd na czerwonym dywanie trwa zazwyczaj półtorej godziny. Jest taki niepisany zwyczaj, że aktorzy wychodzą po kolei i każdy robi swój show, a na końcu dostaje brawa. Zawsze brawa dostają Antonio Banderas, Sean Connery, Jack Nicholson, Nicole Kidman. Nicholson jest zawsze bardzo jowialny i wesoły – potrafi włożyć stare adidasy do smokingu. Bardzo dobra jest również Renée Zellweger, mająca zawsze minę słodkiej małej dziewczynki, która znalazła się
tu przez przypadek, ale jest to tak urocze, że doskonale się ją fotografuje.
Ulubienicą fotoreporterów jest także Penélope

Cruz, zawsze radosna i pełna energii: biust do przodu i powłóczyste spojrzenie.   

Zrobiłeś zdjęcie Scarlett Johansson bez makijażu i szpilek. Wygląda na nim jak dziewczynka z podstawówki.


No tak, bo ona jest malutka, ma 160 centymetrów wzrostu. Przyszła kiedyś na festiwal w Wenecji w T-shircie w kwiatki i w krótkich spodenkach, bez make-upu. Ochroniarz nie chciał jej wpuścić do sali, informując, że spotkanie z dziećmi będzie później. Na ekranie jest boginią seksu, ale bez makijażu nie zwraca niczyjej uwagi; średniej klasy modeleczka robi większe wrażenie niż ona. Ale Scarlett bardzo dobrze pozuje, jest zwierzęciem filmowym, błyskawicznie przechodzi metamorfozę, w sekundę staje się wampem, jak tylko tego zapragnie. I dlatego zarabia miliony, a modeleczka zawsze pozostanie tanią modeleczką.


Johnny Depp też jest zawsze wystylizowany…


Johnny przychodzi na sesję w starej, podartej kurtce skórzanej. To oczywiście może być Galliano za 10 tys. euro, ale to on wybiera, w czym przychodzi. Ma na sobie kilka tatuaży, pełno paciorków, buty kowbojskie, pierścienie, kapelusz i patrzy na mnie spojrzeniem zblazowanego muzyka rockowego

Trendy
PAŹDZIERNIK 2016 Jesień… ach to ty! Ewa Ewart, Vivienne Westwood, Angelina Jolie, Marc Newson, Design, moda, filmy, sztuka życia!